Ostatnie okruchy

"Żyć by nie mógł żaden lud, który by wpierw nie wartościował; jeżeli jednak pragnie się uchować, nie wolno mu wartościować jak sąsiad. (...) Nigdy żaden lud nie rozumiał drugiego, stale dziwowała się jego dusza szaleństwu i złości sąsiada." - F. Nietzsche 1883.

Wszystkie
na Twitterze

Ograniczanie własnych i cudzych popędów (z zasady uznanych za złe/niskie/grzeszne) może być potężnym środkiem sprawiania sobie przyjemności.

Udostępnij na FB

Jeden komentarz do “Ograniczanie własnych i cudzy…”

  • doro:

    tak, chociaz z „poteznym” to moim zdaniem Pan przesadzil. Przyjemnosc moze ale nie musi byc uznana za zla,a w szczerej wierze, nie ona jest jedynym celem, chociaz towarzyszy czynieniu dobra, o ile sie w to dobro wierzy. Jesli sie nie wierzy to nie ma w tym prawdziwej wiary (logiczne:) i zostaje sadyzm lub masochizm. Zalezy

Zostaw komentarz

Wyszukiwanie
Słowa-klucze
Facebook